Występy klauna Harego – Chełm Śląski

7 March 2011 - 22:43 Brak komentarzy

Hary w Chełmie Śląskim

Miasto oczami klauna Harego.

Mój wyjazd do Chełma Śląskiego odbył się jakiś czas temu, ale z uwagi, iż miło go wspominam, chciałbym podzielić się w Tobą moimi wrażeniami.

W dniu 18 stycznia, we wtorek, odwiedziłem Gminną Świetlicę Środowiskową w Chełmie Śląskim. Moje wyjazdy dalekie i bliższe, w roku 2011, postanowiłem łączyć ze zwiedzaniem miejscowości, w których występuję, wynikiem tego postanowienia jest ta oto pierwsza relacja.

Chełm Śląski to małe miasteczko (około 5000 mieszkańców), położone w województwie śląskim. Największym wzniesieniem jest Chełmska Góra zwana również Smutną Górą (284 m n.p.m.). Zgodnie z wcześniej założonym planem, swoje pierwsze kroki skierowałem właśnie na Smutną Górę, gdzie znajduje się „Brama III Tysiąclecia”.

Dojazd do niej jest słabo oznakowany, a jej najbliższa okolica czystością nie grzeszyła. Widok jaki rozciągał się ze Smutnej Góry jest jednak wart polecenia, pięknie widać cały Chełm Śląski i sąsiednie miejscowości.

Kolejnym ciekawym punktem zwiedzania był kościół parafialny pod wezwaniem Świętej Trójcy, który niestety około 13.30 był zamknięty. Mogłem więc zwiedzić go jedynie z zewnątrz, duże wrażenie wywarły na mnie wmurowane w zewnętrzną fasadę kościoła nagrobki z XIX wieku – od strony cmentarza. Teksty na nich są częściowo w języku polskim, a częściowo w niemieckim.
Bardzo klimatyczny, był również spacer „Śląską” – główną ulicą miasteczka. Dało się zauważyć iście średniowieczną zabudowę, od strony drogi domy i małe kamienice, a za nimi prostopadle wydzielone ogródki parcele. Większość budynków było zadbanych i odnawianych, dało się jednak zauważyć pustostany. Jeden dom, a w zasadzie chata, była drewniana, trochę „zapadła” i kryta strzechą! Coś niespotykanego w Polsce poza skansenami, a tutaj stoi taka w środku miasteczka!

“Nie do wiary to klaun Hary”

Występ rozpoczynałem o godzinie 15.00, więc godzinę wcześniej pojawiłem się w Gminnej Świetlicy Środowiskowej, żeby spokojnie przygotować się do występu. A mój występ był częścią atrakcji z okazji ferii zimowych dla dzieci, więc byłem pewny, że frekwencja będzie wysoka.

Punkt 15.00 impreza dla dzieci się rozpoczęła, występowałem w programie „Nie do wiary to klaun Hary”. Dzieci było około 40, wszystkie chętnie brały udział w konkursach i zabawach tanecznych, bardzo dobrze mi się z nimi współpracowało. Czas przy dobrej zabawie szybko mija, więc nie zdążyłem spojrzeć na zegarek, a godzinny program już dobiegał końca. Następnie każde dziecko zostało obdarowane zwierzątkiem z podłużnego balonika. I po 17.00 zakończyła się moja przygoda w Chełmie Śląskim, który na długo pozostanie w mojej pamięci.

Łukasz „Hary” Harazim

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.